Czubkowska Sylwia

Nigdy nie planowałam zostać ani dziennikarką ani tym bardziej blogerką. Kiedy jednak trafiłam na staż do tygodnika „Przekrój” tak się wciągnęłam, że zostałam w nim na trzy lata a w samym dziennikarstwie jestem już kilkanaście lat, w tym od 2009 roku w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Podobnie było z wciągnięciem się w majsterkowanie. Początkowo miałam tylko poprawić niedoróbki po ekipie remontującej moje mieszkanie: naprawić krzesła, zrobić stolik, domalować ściany. Okazało się, że jest to tak świetna sprawa, że wylądowałam na kolejnych kursach: z renowacji mebli, ze stolarstwa, a nawet z ciesielki. Mimo iż jestem typową dziewczyną z miasta odkryłam, że równie mocno co pieczenie ciast, komiksy i kompulsywne oglądanie seriali uwielbiam wszystko co drewniane i z drewnem związane.